Cały dzień zastanawiam się jak opisać Wam nasze wrażenia z wizyty w domu seniora w Ostrej Górze jednak dochodzę do wniosku, że nie jestem w stanie tego zrobić, aby był to opis wyczerpujący. Każdy z nas bowiem z tych wizyt wynosi coś innego, każdy na co innego zwraca uwagę i każdy z nas ma inne refleksje. Jedno co nas łączy to uczucie dobrze spędzonego czasu i wrażenie, że udało nam się zrobić coś dobrego i ważnego.  
       Tym razem było nas piętnaścioro. Bardzo cieszy nas to, że nasza „Paczka” się powiększa, że jest coraz więcej osób, które do nas dołączają i z nami odwiedzają naszych dziadków. Bo tak już o nich mówimy i myślimy. Podczas tych dwóch lat w nasz kalendarz i nasze serca wpisało się to miejsce i ci ludzie i nie wyobrażamy sobie, że przed świętami nie pojedziemy do „Zacisza” aby pobyć ze sobą, wspólnie pośpiewać kolędy, zawieźć prezenty oraz życzyć wzajemnie wszystkiego dobrego. Tym razem również przywitani zostaliśmy serdecznie i z uśmiechem. Wspólnie pośpiewaliśmy piosenki z dawnych lat, a następnie rozbrzmiały kolędy i pastorałki, wykonywane z wielkim zapałem. Po koncercie rozdaliśmy upominki i podzieliliśmy się opłatkiem. Nie brakowało serdecznych uśmiechów, dobrych słów i ocieranych ukradkiem łez.
      Świąteczny czas jest czasem szczególnym i każdy z nas odczuwa potrzebę podzielenia się dobrem, a dobro to nie bogate prezenty lecz przede wszystkim dobre słowa, gesty, uczynki. Tak sobie myślę, że my przeżyliśmy w tym miejscu nasze Boże Narodzenie. Zastanawiając się chwilę każdy z nas dojdzie do takich samych wniosków, że  Boże Narodzenie to przede wszystkim rodząca się radość, miłość, światło i nadzieja. Zarówno my jak i nasi seniorzy byliśmy napełnieni tymi uczuciami. Bardzo cieszy mnie fakt, że do naszej paczki dołączają dzieciaki, które choć jeszcze nie dorosłe, rozumieją jak ważne jest odwiedzanie takich miejsc jak „Zacisze” i dzielenie się swoim czasem, radosnym uśmiechem i pozytywną energią z ludźmi starszymi i samotnymi. 
       Bardzo dziękuję Zuzi, Emilce i Kacprowi za wspieranie naszych występów. Wielkie podziękowania należą się również Andrzejowi Kapla za akompaniowanie na akordeonie podczas wspólnego śpiewania. Seniorzy byli zachwyceni i nie kryli wzruszenia, bowiem melodie grane przez Andrzeja przeniosły ich w świat młodzieńczych lat.    
        Wiele radości sprawiły drobne upominki rozdane seniorom, które są zasługą wielu osób. Wiosną na nieśmiałą sugestię dziergania chust i szali seniorkom, ku naszemu zaskoczeniu odpowiedziała cała masa ludzi o dobrych sercach. Wszyscy operatorzy drutów i szydełek oraz ofiarodawcy nici byli mobilizowani przez Krysię Raczkowską, która zachęcała do pomocy jak również sama dawała przykład pozostałym, dziergając przepiękne szale. Dzięki Krysi w pomoc włączyli się :
    Oddziałowa Sekcja Emerytów i Rencistów Związku Nauczycielstwa Polskiego w Augustowie : 
Jelińska Halina Jadwiga
Augustynowicz Jadwiga 
Słucka Alicja
Kulikowska Jadwiga
Fadrowska Helena
Borys Bożena
Wojtków Ewa
Puczyłowska Małgorzata
Stankiewicz Anna
Anna Zabielska
Józefa Bartoszuk 
Irena Klimaszewska
Katarzyna Onuchowska
Magdalena Seńczuk
Basia Jarmoszko
Renata Dochód
Pan Leszczyński i jego córka Agnieszka
Urszula Kułak 
Elżbieta Zarzecka 
Krystyna Joka
Iwona Truszkowska
Irena Talkowska
Grażyna Chilicka 
Barbara Łapszys
Małgorzata Kunda
Anna Matyskieła
Krystyna Kapla
     Wielu ludzi w różny sposób dołącza się do naszych przedsięwzięć i za to jesteśmy bardzo wdzięczni. Dobro należy promować i pomnażać bowiem kiedyś do nas powróci jak bumerang ze zdwojoną siłą. Nie zapominajmy o tym idąc przez życie. Nie zamykajmy serc, nie zaciskajmy pięści, nie bądźmy złośliwi i małostkowi, to do niczego nie prowadzi. Dzielmy się z tymi którzy tego potrzebują, obdarowujmy uśmiechem, dobrym słowem, życzliwym gestem. Czasami naprawdę nie wiele potrzeba, aby sprawić komuś radość.  
     Drobne upominki wykonane przez nas trafiły również do seniorów przebywających w Zakładzie Opieki Leczniczej SPZOZ w Dąbrowie Górniczej gdzie przebywa 40 osób. Tam również chcieliśmy zanieść odrobinę świątecznego klimatu i uśmiechu. Mamy nadzieję, że się nam udało.
                                                                                   Stowarzyszenie Inicjatyw Lokalnych 
                                                                                                 „Biebrza” w Jaminach 
                                                                                                            Jolanta Kapla