W pierwszych dniach listopada obchodziliśmy szczególne święta. Spotykaliśmy się całymi rodzinami by wspólnie odwiedzić tych, których już z nami nie ma, ale wciąż pozostają w naszej pamięci, wspomnieniach, sercach. Dzień Wszystkich Świętych i dzień Zaduszek to czas kiedy wracamy myślą do przeszłości odnajdując w pamięci obrazy, twarze, gesty, uśmiechy i słowa. Stojąc nad mogiłą naszych bliskich w te dni mieliśmy czas na ich wspomnienie, na modlitwę, na chwilę refleksji i zadumy. Aby ukazać wyjątkowość tych świąt na groby naszych bliskich przynosimy kwiaty, znicze, pragniemy, aby palące się lampki były oznaką, że nie zapomnieliśmy i będziemy pamiętać.
     Jednak są również takie mogiły, groby, zapomniane miejsca, gdzie nie ma komu zgarnąć zeschłych liści, zapalić światełka, ofiarować zdrowaśkę. Jakże często zapominamy, że obok są opuszczone, nie odwiedzane przez nikogo mogiły.  
    Dlatego bardzo jesteśmy wdzięczni osobom, które razem z nami  odwiedziły takie miejsca na terenie naszej parafii. Podczas dwóch ubiegłych niedziel odwiedziliśmy, zapaliliśmy świeczki i poświęciliśmy chwilę modlitwy i zadumy na mogiłach żołnierskich z I wojny światowej w Czarniewie i miejscu egzekucji. Byliśmy również na maleńkim cmentarzu w Jagłowie na którym są pochowane niechrzczone dzieci, na grobie rosyjskiego żołnierza w Jagłowie, na mogile przy kaplicy w Jagłowie oraz na mogiłach w Jaziewie.  
      Czasami warto w tym zabieganym świecie, zatrzymać się na chwilę i zastanowić się dokąd zmierzamy i co jest tak naprawdę ważne w naszym życiu.
Jolanta Kapla
Fot. Tomasz Chilicki